Nasi podopieczni
2
Dawid, ur. 22.06.2005 r.

... urodził się latem jako maleńki wcześniak, przez wiele miesięcy leżał pod respiratorem na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Dziecięcego przy ul. Spornej. Po roku został odłączony od maszyny, która za niego oddychała. Szybko nadrabiał czas - siadał, bawił się. Okazało się, że widzi i słyszy, niestety krtań i płuca ma ciężko chore. Dzięki temu, że powstał Dom Dziecka dla Dzieci Chorych prowadzony przez naszą Fundację, malec mógł opuścić szpital. Oddycha za pomocą rurki tracheostomijnej, w nocy podłaczany jest do respiratora. Ostatnio Dawid zaczął mówić, ma założoną specjalną rurkę foniatryczną. Mówi szybko jakby chciał nadrobić stracony czas. Dawidek jest radosnym, uśmiechniętym chłopcem i pomimo swojej ciężkiej choroby, codziennych zabiegów medycznych i rehabilitacyjnych ma ogromny apetyt na życie. Uwielbia bawić się i psocić.    

Julia, ur. 05.02.2003 r.

… historia jej życia jest niezwykła i stanowi dowód na to, że w życiu zdarzają się prawdziwe cuda… Do wakacji 2008 roku mieszkała w hospicjum dla dorosłych. Po urodzeniu lekarze nie dawali jej żadnych szans na przeżycie. Tymczasem Juleczka zrobiła wszystkim psikusa! Postanowiła silnie walczyć o życie i nie zrażać się lekarskimi diagnozami. Dzisiaj jest fantastyczną, pogodną dziewczynką, która pięknie się rozwija i małymi kroczkami odkrywa świat. Jula cierpi na niewydolność  oddechową, powstałą w wyniku choroby genetycznej. By móc swobodnie oddychać ma założoną rurkę tracheostomijną. Jula nie potrafi przełykać i jest odżywiana za pomocą PEGA, porozumiewa się z otoczeniem za pomocą prostych gestów języka migowego. Pomimo swojej choroby Julia to prawdziwa młoda dama. Uwielbia stroić się w różowe sukienki i mieć ładną fryzurę.  Szczególnie lubi nosić misternie uplecione warkoczyki z kolorowymi gumkami. Jest do tego przemiłym urwisem, typową „przylepką”. Chętnie bawi się zabawkami najlepiej w towarzystwie swoich  ukochanych cioć - Monik.

 

Przemek, ur. 10.01.2007r.

… Groszek, Elfik - tak nazywaliśmy chłopca jak był malutki. Przez pierwsze 11 miesięcy życia, przebywał w Klinice Pediatrii i Żywienia Instytutu Pomnika- Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Jego życie wisiało na włosku. Przemuś był wyjatkowo delikatnym, cichutkim, drobniutkim chłopcem. Był, bo mieszkając w Domu zrobił ogromne postepy. Mówi całymi zdaniami, recytuje wiersze, zna teksty chyba wszystkich piosenek dla dzieci, a jak lubi się przytulać! Malec ma rozpoznaną chorobę Hirschprunga, zespół krótkiego jelita. Jest na całkowitym odżywianiu pozajelitowym, które polega na tym, iż przez Broviac wprowadzona jest dożylnie droga dosercowa przez którą podawane są odpowiednio sporządzone mieszanki żywieniowe. Podłączony do pompy przez 18 -20 godzin. Nigdy nie pozna smaku zwykłego pożywienia i łakoci. Pomimo choroby interesuje się wszystkim co go otacza. Jest bardzo spostrzegawczy, w układaniu puzzli nie ma sobie równych.

 

Adaś, ur. 19.12.2007 r.

... urodził się z rozszczepem wargi i podniebienia. Jego problemy zdrowotne okazały się jedynie wstępem prawdziwie poruszającego scenariusza. Pod koniec czerwca 2010 r. chłopiec wypadł z okna swojego domu i z ciężkimi obrażeniami trafił na oddział intensywnej terapii Centrum Zdrowia Matki Polki, gdzie ważyły się jego losy. Początkowo rokowania były bardzo złe. Po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej okazało się jednak, że niespełna trzyletni wówczas malec, nie zamierza się poddać. Każdego dnia Adaś odnosił kolejne sukcesy w walce o swoje zdrowie! W sierpniu 2010 roku trafił do naszego domu. Szybko się zaklimatyzował i zaprzyjaźnił z dziećmi. Serca wszystkich dorosłych krandnie swoimi wielkimi niebieskimi oczami i szczerym uśmiechem. Jest fanem motoryzacji. Uwielbia bawić się autkami, ale największą przyjemność sprawia mu jazda prawdziwym samochodem. Umila nam czas śpiewając i rozśmiesza wszystkich swoimi minkami.

 

Edytka, ur. 02.03.2002r.

... jest z nami niemalże od samego początku. Edytka jest dzieckiem niepełnosprawnym. Cierpi na mózgowe porażenie dziecięce pod postacią niedowładu spastycznego lewostronnego i padaczkę lekoodporną. Dziewczynka jest zainteresowana otaczającym ją światem, obserwuje co się dzieje wokół niej. Pomimo swojej niepełnosprawności jest bardzo ruchliwa, lubi bawić się lalkami, przebiera je, wozi w wózku. Dużą frajdę sprawia jej zbieranie i wyklejanie nalepek. Bardzo chętnie też uczestniczy w zajęciach szkolnych. Cieszy się kiedy jest w centrum zainteresowania, szczególnie ceni sobie towarzystwo osób dorosłych. Edytka jest śliczną czarnooką dziewczynką, która jak wszystkie dziewczynki w jej wieku lubi ciuszki, szczególnie w różnych odcieniach różowego.

Sylwek, ur. 08.06.1996r.

… u Sylwka największym problemem jest cukrzyca. Ponieważ sam nie jest w stanie kontrolować swojej choroby, wszyscy mu w tym pomagamy. Sylwek bardzo się u nas zmienił, znacznie się wyciszył i uspokoił.  Bardzo lubi grać w gry planszowe, kolekcjonować różne przedmioty i układać puzzle. To co nas w nim urzeka, to jego ogromna chęć do dzielenia się wszystkim, co posiada ze swoimi przyszywanymi braćmi i siostrami w Domu oraz duża troska o wszystkich jego mieszkańców.

 

Ola Duża, ur. 14.09.1995r.

… o Oli mówimy, że jest chora na duszy… Pomimo młodego wieku, posiada ogromny bagaż ciężkich doświadczeń, z którymi niejeden dorosły nie byłby w stanie sobie poradzić. Dziewczynka znalazła u nas swoje bezpieczne miejsce. Kochamy ją wszyscy i może na nas liczyć.  Ola to wspaniała dziewczyna. Pięknie opiekuje się młodszymi mieszkańcami Domu i jest przez wszystkich bardzo lubiana. Jej hobby to taniec. Uwielbia tańczyć, tworzyć choreografię do swoich ulubionych piosenek, oglądać filmy i programy związane z tą tematyką. Ponadto, Ola ślicznie rysuje. Jej obrazki wiszą w całym Domu dla Dzieci Chorych a także w biurze Fundacji „Dom w Łodzi”.

 

Kuba Duży, ur.30.06.1995r.

… to kolejny nastolatek w naszym Domu. Kuba ma wyjatkowe uzdolnienia plastyczne. Potrafi bardzo ładnie rysować i tworzyć różne ozdoby. Ponieważ się tym interesuje, opanował przeróżne techniki np. decoupage, ceramikę, filcowanie. Niestety jego ograniczenia zdrowotne utrudniają mu kształcenie zawodowe w tym kierunku. Jest bardzo towarzyski i łatwo nawiązuje kontakty z ludźmi.

 

Ola Mała...

OLA MA NOWĄ RODZINĘ ZA GRANICĄ, ZAWSZE BĘDZIEMY O NIEJ PAMIĘTAĆ, A TAK O NIEJ PISALIŚMY: … mieszka u nas od wakacji 2007 roku. Ola ma bardzo poważne schorzenia neurologiczne. Dziewczynka ma także problemy z widzeniem. Niedawno przeszła zabieg korekcji opadających powiek, nosi okularki. Gdy Oleńka zamieszkała w naszym Domu niewiele potrafiła. Wskutek zaniedbań jej rozwój był mocno opóźniony. Dopiero u nas, dzięki bardzo intensywnej rehabilitacji ruchowej i logopedyczej, nauczyła się chodzić i mówić. Ola zrobiła ogromne postępy, co daje nam nadzieję na to, że uda się doprowadzić ją do stanu pełnej sprawności fizycznej. Dziewczynka wspaniale się rozwija, szybko nadrabia zaległości. Jest bardzo niezależna i o wszystkim lubi decydować sama tzw. "Zosia Samosia". Bardzo lubi rysować, malować i ogladac bajeczki.

 

Kacper...

KACPEREK JEST SZCZĘŚLIWY ZE SWOJĄ NOWĄ RODZINĄ. TAK PISALIŚMY O CHŁOPCU KIEDY BYŁ Z NAMI:

… to nasz kolejny maluszek. Jest maleńki i drobny ponieważ ma duży niedobór masy ciała i wzrostu. Gdy do nas trafił, był skryty i wycofany. Przez długi czas był cichutki i zamknięty w sobie. Do nikogo się nie odzywał i nie wykazywał żadnego zainteresowania ani miejscem, w którym się znajduje ani osobami, które się nimi opiekowały. Jednakże  z czasem, gdy przekonał się, że jego nowy Dom to bezpieczne miejsce pełne życzliwych mu ludzi, całkowicie się zmienił. Dzisiaj Kacperek to żywe srebro, nigdy nie jest z nim nudno. Jest roześmianym  i szczęśliwym chłopcem, wszędzie go pełno, a swoim przyjaznym usposobieniem „zaraża” wszystkich dookoła. Uwielbia rozmawiać, przekomarzać się i bawić. Choć czasem płata różne figle, naprawdę jest przemiłym urwisem, a w naszym Domu to właśnie jego śmiech słychać najczęściej. Kacper jest fanem samochodów, lubi je obserwować z okna swojego pokoiku i jeździć nimi. Od czasu, gdy dostał swój zabawkowy samochodzik, zacięcie jeździ nim po całym Domu. Rozwija duże prędkości i trąbi na wszystkich wokoło.

Kuba Mały...

MAMY NADZIEJĘ, ŻE KUBUŚ JEST RÓWNIEŻ SZCZĘŚLIWY. WPIS O CHŁOPCU KIEDY BYŁ W DOMU: 

…cierpi na bardzo poważną wadę serca- zespół niedorozwoju lewego serca. Wymaga ciągłej opieki kardiologicznej oraz intensywnej rehabilitacji ruchowej i logopedycznej. Kubuś od zawsze był pod opieką lekarzy z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Przypadek sprawił, że podczas jednej z wizyt w tym szpitalu, na swojej drodze spotkał naszą Panią Prezes, która postanowiła, że jeśli uda się stworzyć Dom Dziecka dla Dzieci Chorych, Kubuś na pewno w nim zamieszka. I tak też się stało. Kuba ma obecnie 6 lat. Interesuje go wszystko, co go otacza i niezwykle chętnie poznaje świat. Jest bardzo bystrym chłopcem, umie bez problemu włączyć sobie ulubioną grę na komputerze czy swoją płytę z muzyką. Uwielbia oglądać filmy na DVD i majstrować przy komputerze i innych elektronicznych urządzeniach. W Domu ma dwójkę oddanych przyjaciół, towarzyszy wszystkich zabaw i psot: Kacperka i Dawidka.