s-z-ulaNasze Dzieci są wspaniałe! Tym razem powody do dumy i radości mamy dzięki Edytce, która – choć z pozoru nieśmiała – ma w sobie ogromne pokłady energii i chęci do działania. Wczoraj zostaliśmy zaproszeni do Galerii J na wernisaż zdjęć, które powstały do wspaniałego kalendarza stworzonego przez Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Dzieci z Zespołem Downa pod hasłem Łódź Filmowa 2017.  Jest na nich nasza Edytka!!!

Galeria J wypełniła się wczoraj po brzegi pozytywną energią! Fotografie z nieprzeciętnego kalendarza Łódź Filmowa 2017 stworzyli studenci Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Zdjęcia są odzwierciedleniem kadrów z kultowych filmów takich jak m.in.: „Papusza”, „Edi”, czy „Wesele”. W rolę aktorów wcieliły się dzieci i młodzież dotknięte zespołem Downa. Cieszymy się, że również nasza Edyta została zaproszona do współpracy – spisała się wspaniale wcielając się w postać z filmu Jerzego Skolimowskiego pt. „Ręce do góry.”

Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na problem wykluczania społecznie osób, które tak naprawdę mogą funkcjonować normalnie i spełniać najskrytsze marzenia. Pięknym tego dowodem jest właśnie kalendarz  Łódź Filmowa 2017.

Spotkanie przebiegło w niesamowitej atmosferze życzliwości. Nie brakowało uśmiechu i kolorów! Dzieci witały gości ubrane w stroje ludowe, następnie zapraszały do oglądania wystawy. Spotkanie rozpoczęło się od ciepłych słów m.in. ze strony Pani Małgosi, przedstawicielki SRiODzzD – podziękowała ona przede wszystkim za pomoc niematerialną osób zaangażowanych w projekt.
Gest i dobre słowo, to elementy, które najmocniej napędzały do pracy.

Głos zabrał również Tomasz Wysocki, główny autor fotografii. Podkreślił on ogromne zaangażowanie dzieci oraz ich wytrwałość przy pracy nad kalendarzem. Projekt powstawał aż 2 miesiące, nierzadko w trudnych warunkach pogodowych. Ekipa pracująca na planie zdjęciowym dołożyła wszelkich starań o najwyższą jakość zdjęć. Dzieci były odpowiednio ucharakteryzowane, a scenografie dopasowano do specyfiki filmów. Jak wspomniał Pan Tomasz, warto było poświęcić się, ponieważ efekty są zachwycające! Również nasza Edytka wypowiada się zadowolona na temat udziału w projekcie:
„To fajne doświadczenie. Podobało mi się i chętnie wzięłabym udział w tym jeszcze raz”
.

Edytce towarzyszyła kochana Ciocia Ula. A pojechały z Tele Taxi 800 400 400 ;-)

Poniżej krótka fotorelacja, zapraszamy do oglądania…

Podaj dalej:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone