na-szczycie-z-kciukiemUdało się!!! Jesteśmy dumni i wniebowzięci! Edytka nauczyła się jeździć na rowerze! Jesteśmy pełni podziwu, bo nie było to łatwe zadanie. Edzia ma niesprawną lewą stronę ciała, bo cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, więc bardzo trudno było Jej utrzymać równowagę. Ale była bardzo zawzięta. Próbowała, upadała, podnosiła się i znów wsiadała na rower.

I tu właśnie chylimy czoła. Bo od Edytki możemy uczyć się upartego dążenia do osiągnięcia wymarzonego celu, do zrealizowania marzeń. Jak często w życiu się poddajemy, jak często odpuszczamy, bo coś wydaje nam się trudne, poza zasięgiem… Patrzcie na Nią! Bierzcie przykład. Wszystko jest możliwe, jeśli tylko bardzo się czegoś pragnie… i ma się obok ludzi, którzy pomogą, będą obok cierpliwie wspierać.

img_20160630_111636

 

Nie mamy niestety zdjęcia Edytki z rowerem… wszyscy kręciliśmy filmiki, żeby pokazać, jak sobie świetnie radzi. Ilustracją do tego tekstu są więc zdjęcia z placu zabaw… świetnie pokazują, jak Edytka lubi pokonywać przeszkody, jak wspina się wszędzie, jak – mimo niepełnosprawności – chce robić wszystko, co inne dzieci.

 

 

No właśnie.. jest filmik! Zobaczcie, jak sobie Edytka radzi na rowerze!

 

https://youtu.be/5psunCDyuP0

No i oczywiście… ukłony, oklaski dla:

Bartka Pierzyńskiego – za emocje i piękną motywację. Edytka zawsze marzyła o rowerze, ale dzięki akcji Bartka i Jego rowerowej mobilizacji zawzięła się. I dopięła swego!! juhuu

Wujka Adama – za cierpliwość, zapał i wybiegane z Edytką kilometry ;-)

Wujka Karola – za energię, wspieranie, bieganie obok i ten wspaniały filmik!!!

 

Chłopaki! Jesteście suuuuper!!!

Podaj dalej:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone