Ależ mieliśmy muzyczne dwa dni! Fundacja Proem, organizator wyjątkowego festiwalu Kontakt Łódź, zaprosiła do naszego Domu dwie fantastyczne grupy muzyczne. W czwartek przyjechały do nas niesamowite siostry: The Hill Sisters ze swoją nauczycielką i wokalistką Verną Law… w piątek w naszym ogrodzie koncertowali jazzmani: The Fabulous Equinox Orchestra! Dzieci były zachwycone. Fantastycznie reagowały na dźwięki muzyki. Oba zespoły można było zobaczyć w Manufakturze, a band jazzowy wystąpił także w Wytwórni. To niesamowite, że mimo tak napiętego planu, znaleźli czas, żeby przyjechać do nas i spędzić z Dzieciakami trochę czasu.

 

The Hill SistersThe Hill Sisters to zespół stworzony przez 5 sióstr – najmłodsza z Nich ma 15 lat i przecudny głos. Wspiera je ich nauczycielka Verna Law. Śpiewały nam z akompaniamentem gitary i grzechotek. Oczywiście dołączyliśmy się z naszymi instrumentami, których używamy przy muzycznych zabawach. Powstała wspaniała orkiestra! Muzykowanie było tak przyjemne i energetyzujące, że chcieliśmy by trwało wiecznie…

Wraz z artystkami, odwiedziła nas też Sara – amerykańska wolontariuszka, która przed kilkoma laty była w naszym Domu!!! To było niesamowite spotkanie! Były więc wspomnienia i opowieści. Sara nie mogła się nadziwić, jak bardzo urosły i zmieniły się Edytka i Julka, które były wówczas małymi dziewczynkami, a teraz są dużymi panienkami – nastolatkami ;-) Sara przywiozła Dzieciom prezenty – piękne ubranka dla maluszków, przybory szkolne i pyszne suszone owoce. Tak wizyta bardzo nas wzruszyła.

 

 

IMG_20160729_113227[1]

 

The Fabulous Equinox Orcherstra to 18 muzyków. Do Polski przyjechali w okrojonym składzie – można ich było zobaczyć w Manufakturze, klubie Wytwórnia, a także w kościele w Tomaszowie. U nas zagrali kilka jazzowych utworów, a także – opowiedzieli o instrumentach. Dzieci były zachwycone – usłyszały, jak brzmi m.in.: puzon, trąbka, klarnet, saksofon. Trenowaliśmy też wibracje ustami (bo to potrzebne do gry na trąbce). Wszyscy byliśmy wzruszeni, jak fajnie Dzieci reagowały na muzykę. Poruszyła nas Julianka, która kołysała się rytmicznie i uderzała rączkami o blat swojego krzesełka – fantastycznie harmonizując z zespołem. Widać było, jak słuchanie muzyki sprawia Jej przyjemność.

Mieliśmy też okazję wyjątkową okazję rozmawiania po angielsku. Edytka pochwaliła się znajomością słówek, a przy okazji – nauczyliśmy Muzyków kilku polskich słów. Było też „Sto lat” – w obu wersjach językowych. Pretekstem były urodziny jednej z fundacyjnych Cioć ;-) Ależ było miło!

 

 

Podaj dalej:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone