liczydlo Nie mamy zdjęcia Gabrysia stojącego, bo… nie ustoi w miejscu!!!! Gabryś CHODZI!!! Maszeruje z uśmiechem po całym Domu!!!! Trudno za Nim nadążyć. Jest wszędzie! I oczywiście – wszystko Go interesuje: wszystko chce sprawdzić, otworzyć każdą szafkę, szufladę, pudełko. Ciocie mają urwanie głowy, ale i dużo śmiechu. Bo nasz Maluch cieszy się z każdego nowego odkrycia, z każdej wyrzuconej z szafki rzeczy  hi hi.

Gabryś najbardziej upodobał sobie pokój Marcinka i Bartka – chyba dlatego, że jest najdalej – po przeciwnej stronie Domu, na samym końcu korytarza. Przyjemnie się tak rozpędzić i iść przed siebie ;-)

Ostatnio siedziałyśmy u Julki… Gabryś tylko przez chwilę dał się namówić na zabawę liczydłem. Wiecie, co podobało Mu się najbardziej? Wyciąganie pieluszek z dużego pudła ;-)

A jeśli chcecie zobaczyć, jak chodzi… to proszę – oto filmik:

 

Podaj dalej:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone