Nasza rodzina powiększyła się… Mamy nową fundacyjną Córeczkę. A… jak Aniołek: drobniusieńka i filigranowa dziewczynka z kręconymi blond włoskami i nieśmiałym uśmiechem. Urzeka wszystkich w mig swoim mądrym i bardzo niepewnym spojrzeniem.

Ma niespełna półtora roczku i traumy, o jakich nikt nie chciałby słyszeć. Historia ściskająca serce i stawiająca naszą fundacyjną rodzinę na nogi. Niesie bagaż, z którym musimy się rozprawić… Wiemy, że zajmie to lata. To budowanie poczucia bezpieczeństwa, oswajanie lęków, odbudowa zaufania do świata dorosłych, to wsparcie psychologiczne i praca nad tworzeniem bezpiecznych więzi.

Czekają nas też specjalistyczne diagnozy medyczne, szczególnie w kierunku uszkodzeń układu nerwowego i stała obserwacja onkologiczna.

Teraz przede wszystkim otaczamy ją miłością, troską i ciepłą, pozytywną uwagą. Musimy zmierzyć się z traumą dwukrotnego porzucenia. Oswoić bliskość i dotyk, pokazać, że drugi człowiek może być przyjacielem…

Możecie nam pomóc. Potrzebujemy około 10 tys. zł, bo te pierwsze miesiące będą wymagały intensywnej pracy psychologów, fizjoterapeuty, pedagogów i innych specjalistów, którzy pomogą nam w pracy z traumą. Czekają nas wizyty lekarskie, podróże i wiele godzin terapii, żeby nasza  poczuła się jak u siebie w Domu, by miała wszystko, czego potrzebuje.

10,00 zł   50,00 zł    200,00 zł    każda kwota jest dla nas cenna