Hej hej kochani!

Pomóżcie spełnić marzenie pewnej wspaniałej nastolatki. Handbike jest już zrobiony i był testowany… został specjalnie przygotowany przez zaprzyjaźnioną firmę wyspecjalizowaną właśnie w tworzeniu rowerów na specjalne potrzeby. Ekipa przyjechała do nas, by dokładnie zmierzyć naszą rowerzystkę i „skroić” jej pojazd na miarę.

Tą akcję wspiera Piotr Witaszewski z firmy Rossmann, który wyruszył na górski szlak z myślą o naszych Dzieciach. Ponieważ przeszedł już wszystkie szlaki… by podnieść poprzeczkę stworzył swoją własną trasę o długości 600 km!!! Tak połączył górskie ścieżki, żeby i sobie i Wam dostarczyć adrenaliny i zapewnić ciekawe opowieści.

Dla nas – prócz przygody i bezpiecznego powrotu – ważny jest cel. Potrzebujemy 3000 zł, aby sfinansować przeróbkę handbika dla naszej nastolatki.

Handbike to specjalny rower poruszany siłą rąk. Pięć lat temu został zrobiony na „miarę” i wspaniale służył na wyprawach do parku. Ponieważ rowerzystka urosła – konieczne jest dostosowanie go i przerobienie tak, by znów można było z niego korzystać. Zrobienie nowego od podstaw – kosztowałoby ponad dwa razy więcej. Stawiamy więc na przerabianie 😉

Chcecie zobaczyć rowerzystkę w akcji? oto teledysk o Pełni Życia

 

A tutaj słowo od Piotra:

MARSZ CHARYTATYWNY DLA TYCH CO NIE MOGĄ

Ile jestem w stanie dać dla tego świata? Jeżeli pamiętasz to pytanie, powinieneś już wiedzieć, że razem możemy zdziałać naprawdę bardzo dużo. Trzeci rok z rzędu chciałbym razem z Wami odmienić chociaż odrobinę życie podopiecznych Fundacji Dom w Łodzi. W ubiegłym roku udało się Nam zrealizować ten cel, w tym roku wierzę, że będzie podobnie. Motywem przewodnim mojego marszu jest pomoc wyjątkowo silnej nastolatce, która każdego dnia niestety musi się mierzyć z wieloma przeciwnościami. Swoją inicjatywą chcę przede wszystkim dać jej nadzieję i radość, a przy okazji, pomóc w renowacji specjalistycznego roweru, który znacząco usprawni jej codzienne poruszanie.

Cztery szlaki to projekt, którym chciałbym ukoronować swoją długodystansową przygodę z Polskimi Sudetami, które zamierzam przejść na swoich zasadach już po raz czwarty. Tym razem przede mną dystans 600 kilometrów, w którego skład wchodzą trasy wiodące wzdłuż polsko-czeskiej granicy – od Kotliny Kłodzkiej, aż do Karkonoszy, by później skierować całkowicie moją uwagę w stronę szlaku wygasłych wulkanów, gdzie znajduje się końcowa kropka mojego marszu. Z pewnością będzie to dla mnie bardzo intensywne wyzwanie, ponieważ na jego pokonanie wyznaczyłem sobie zaledwie 10 dni. Nauczony już doświadczeniem, wiem, że mierzyć się będę z wieloma wyzwaniami, a także czeka mnie walka z własnymi słabościami. Każdy dzień moich zmagań będę relacjonował na swojej grupie, dzieląc się wrażeniami, przemyśleniami, czy zdjęciami, a przede wszelkimi emocjami, które będę przeżywał w samotności.

Link do grupy:
https://www.facebook.com/groups/opowiescizeszlaku

Link do interaktywnej mapy:
https://www.poltrax.live/gss4

Zapraszam do śledzenia i spojrzenia na góry z nieco innej perspektywy.