- 02 kwi 2026
Luki zamieszkał z nami tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Uśmiechaliśmy się wszyscy do myśli, że jest naszym prezentem pod Choinkę. Został przyjęty interwencyjnie… choć wiedzieliśmy, że niebawem zajdą zmiany w naszej fundacyjnej rodzinie – przez kilka miesięcy mieszkaliśmy w większym, nadprogramowym składzie. Ale daliśmy radę stworzyć dobre, wygodne warunki Chłopcu, który bardzo potrzebował ciepła, stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa.