- 16 kwi 2025
Padła nam lodówka. Już kilka razy ratowaliśmy ją – a właściwie nie my, tylko specjalista… a prywatnie mąż Cioci Basi, naszej pielęgniarki. Ale tym razem już się nie uda.
Nowa lodówka jest już zamówiona i jedzie do nas. Musieliśmy działać szybko, bo za chwilę Wielkanoc! Jak przechowamy białą kiełbaskę i żurek?
Przy wiosennych temperaturach życie bez lodówki jest baaardzo trudne, więc to musi być szybka akcja.
Jeśli możecie nam pomóc w sfinansowaniu zakupu – będziemy mega szczęśliwi i wdzięczni. Koszt z ubezpieczeniem i dowozem to 3520 zł. I będzie na kolejne długie lata.
Buziaki serdeczne i szeroko uśmiechnięte uśmiechy!