Jesteście z nami od tylu lat… Ciocia Ivetta po raz kolejny zadzwoniła z pytaniem, czego chcemy od św. Mikołaja! Ogromnie to doceniamy i cieszymy się bardzo! I ślemy do Was moc uścisków!
Znacie nasz Dom i wiecie, że w chcemy, by magia świąt wspierała Dzieci jak najlepiej. Wasze wsparcie jest szansą na dojazd do szpitala, na zajęcia, do kina.
Codziennie pokonujemy wiele kilometrów. Z naszą 9-tką Dzieciaków ciągle jesteśmy w drodze. Teraz, gdy piszę te słowa Wujek Grzegorz wrócił z Katowic, gdzie nasza Gwiazdeczka przeszła poważną operację. W ciągu tygodnia przejechaliśmy ponad 1000 km – tylko w tej jednej sprawie.
Nasze Dzieci są pod opieką specjalistów nie tylko w Łodzi, ale w Katowicach, Warszawie, Kajetanach. Jeździmy tam regularnie. No i ciągłe podróże po Łodzi – przedszkole, szpital, poradnia, dodatkowe zajęcia, dodatkowe frajdy…
Dlatego właśnie – po pierwsze – marzymy o pełnym baku. O takim baku jak w bajce „stoliczku nakryj się”… żeby nigdy nie zabrakło paliwa.
Po drugie – posiłki. Kto nie lubi jeść ręka w górę? A nasze Dzieci mają swoje smaki, ulubione potrawy, ukochane przekąski. Chcemy, by jadły zdrowo. Gotując chcemy wybierać pełnowartościowe, dobre jakościowo produkty.
Ta zbiórka ma właśnie pomóc zaspokoić te dwa marzenia… o pełnym baku i pełnym brzuszku. Będziemy ogromnie wdzięczni za wsparcie!
Przesyłamy moc uśmiechu i świątecznych życzeń – życzeń złożonych przez naszego dzielnego pływaka i wspinacza Gabrysia, który występuje w duecie z Ciocią Jolą – założycielką naszego Domu.